Ciekawostki

Pod koniec XIX w. mieszkańcy Budzowa wyspecjalizowali się w produkcji koszy. Były one wytwarzane z wikliny korowanej lub nieokorowanej tzw. „zielonej”. Nierzadko wikliniarskie wyroby powstawały z wikliny o różnej barwie, co pozwalało uzyskać rozmaite kompozycje kolorystyczne gotowego produktu. Wyrobem koszy z wikliny zajmowały się całe rodziny, a tradycja wyplatania przekazywana była z pokolenia na pokolenie. Sprzedaż koszy odbywała się głównie na jarmarkach, a trudnili się nią najczęściej handlarze, którzy skupywali je wcześniej bezpośrednio u wytwórców. Gotowe wyroby roznoszone były także po domach przez samych koszykarzy. Wiklinowe kosze używane były w gospodarstwach zwłaszcza przy pracach polowych oraz do przechowywania i transportu płodów rolnych. Kształt i wielkość koszy zależna była od ich przeznaczenia. W 2. poł. XX w. wytwórcy koszy w okolicach Budzowa zaczęli zamiast wikliny używać łuby – cienkich, struganych pasków drewna. Współcześnie tradycje tego rękodzielniczego rzemiosła, jakim jest plecionkarstwo, są na terenie gminy Budzów wciąż żywe. Wyrobem najróżniejszego kształtu i wymiarów koszy i pudełek z łuby oraz wikliny zajmuje się obecnie kilku wytwórców.