Kultura

Na obszarze Podbabiogórza zamieszkują trzy grupy etnograficzne: Górale Babiogórscy (na południu), Górale Żywieccy (na zachodnich krańcach) i Kliszczacy (na wschodzie i północnym wschodzie). Taki podział, obecnie w dużej mierze umowny, znajduje swoje odzwierciedlenie już tylko w folklorze. Najbardziej zaś widoczne są różnice w tradycyjnych strojach, noszonych dzisiaj głównie przez członków zespołów regionalnych. Wymienione grupy, wraz z innymi, zamieszkującymi Karpaty, tworzą kulturowy świat góralszczyzny.

Najsilniej na dziedzictwie kulturowym Podbabiogórza odcisnął się folklor i tradycje Górali Babiogórskich, o których jako odrębnej grupie etnograficznej – „Babiogórcach czyli Góralach od Babiej Góry, Jordanowa i Suchej” – pisał w połowie XIX wieku Wincenty Pol, poeta, geograf i badacz Karpat. Jeszcze wcześniej, bo w 1806 roku, podróżujący po ziemiach położonych po północnej stronie Babiej Góry austriacki botanik i krajoznawca, J. A. Schultes, tak opisał ich mieszkańców: „ciągle chodzą z ciupagami w rękach. Umieją się tym narzędziem tak dobrze posługiwać, ze nie odkładają go nawet przy tańcu i można mieć pewność, że rzucając nim nie chybią, nawet jeśli cel byłby oddalony o 40 kroków.”

Muzyka, śpiew i taniec towarzyszyły mieszkańcom podbabiogórskich miejscowości „od zawsze”. Były nieodłącznym elementem rodzinnych uroczystości, codziennych prac i zwyczajowych obrzędów. Ukształtowany tu przez lata folklor muzyczny i taneczny wpisuje się w ogólny zasób kulturowy polskiej góralszczyzny i z tego zasobu czerpie. Największy wpływ na charakter tej kultury miała migracja wołoska, wnosząca w nią m.in. elementy folkloru bałkańskiego, węgierskiego, rusińskiego, którymi na trasie swojej karpackiej wędrówki obrosła. Na Podbabiogórzu doszło do fuzji tej pasterskiej kultury z kulturą rolniczą, która dotarła tu wraz z osadnictwem z północy. Zamieszkujące te tereny, wyodrębnione z czasem grupy etnograficzne, posługiwały się bardzo podobnym kodem kulturowym, który dodatkowo podlega nieustannemu procesowi wzajemnych wpływów i przenikań.

Wśród najstarszych, zachowanych pieśni i przyśpiewek przeważają te o tematyce pasterskiej. Pieśni najczęściej mają charakter taneczny. Tańce mieszkańców Podbabiogórza to głównie tańce żywe, szybkie, takie jak: hajduk, siustany, obyrtany i polka. Do tańca przygrywała muzyka, czyli kapela, której pierwotny skład tworzyły dudy i skrzypce, następnie, jako tradycyjny, utrwalił się zestaw: skrzypce prym, grające linię melodyczną, dwoje akompaniujących skrzypiec sekund oraz basy. Instrumentarium to uzupełniane było pod Babią Górą o dudy i heligonki.

W folklorze słownym, muzycznym i tanecznym Podbabiogórza wiele jest też odniesień i nawiązań do tradycji zbójnickich. Najwięcej pieśni poświęconych zbójnikom to krótkie, czterowersowe przyśpiewki. Ich tematyka poświęcona jest głównie: powodom przystąpienia do zbójników, wyprawom, napadom i samym łupom, codziennemu życiu, frajerkom zbójnickim oraz śmierci zbójnika. Ten ostatni temat pojawia się pod Babią Górą w wielu przyśpiewkach. Bohaterem części z nich jest najbardziej znany i najgłośniejszy podbabiogórski harnaś Józef Baczyński ze Skawicy, stracony w Krakowie w 1735 roku.

Współcześnie folklor muzyczny i taneczny jest domeną zespołów regionalnych i kapel. Działa ich obecnie w powiecie suskim kilkanaście, a najbardziej znane i najstarsze są: „Babiogórcy“ i „Juzyna” z Zawoi, „Zbójnik” ze Skawicy, „Babiogórzanie – Polana Makowska” z Makowa Podhalańskiego, „Zbyrcok” i „Zbyrcocek” z Juszczyna, „Ziemia Suska” i „Kapela Mała Ziemia Suska” z Suchej Beskidzkiej, „Stryszawskie Gronicki” ze Stryszawy i „Holniki” z Sidziny. W ostatnich latach powstało kilka nowych zespołów m.in.: „Budzowskie Kliszczaki”, „Kojszowiacy” i „Zobielsko Gromada”. Popularyzacją kultury ludowej regionu zajmują się również koła gospodyń, których jest na Podbabiogórzu ponad trzydzieści, a także lokalne stowarzyszenia.

Dzięki działalności wszystkich tych zespołów i grup folklor oraz tradycje są pod Babią Górą wciąż żywe, a poprzez organizowane tu różne konkursy, festiwale i festyny trafiają do szerokiego kręgu odbiorców.

Obok grup folklorystycznych prężnie działają na Podbabiogórzu również inne artystyczne zespoły, takie jak m.in. orkiestry dęte, których jest w powiecie kilkanaście, chóry – do najbardziej znanych należą: „Bel Canto” z Jordanowa, „Jasień” z Suchej Beskidzkiej i „Vox Altisona” z Osielca, są też chóry kościelne i dziecięce schole. Przy suskim zamku działa Zespół Muzyki Dawnej im. Gaspare Castiglione, a w wielu podbabiogórskich gminach, najczęściej w ośrodkach kultury, zespoły muzyczne, uprawiające różne rodzaje muzyki rockowej, grupy wokalne i grupy taneczne.

W dziedzictwo kulturowe regionu na stałe wpisana jest też sztuka ludowa, zwłaszcza w zakresie rękodzieła artystycznego, które ma na Podbabiogórzu długoletnie tradycje.

Około połowy XIX w. powstał najstarszy, spośród wciąż czynnych, ośrodek zabawkarstwa ludowego w Polsce, nazywany przez etnografów ośrodkiem żywieckim lub żywiecko – suskim. Niegdyś w jego skład wchodziły takie miejscowości jak: Koszarawa, Lachowice, Stryszawa, Kuków, Kurów, Hucisko, Przyborów i Pewel Wielka. Obecnie, ze względu na aktywność twórców, można właściwe mówić o ośrodku stryszawskim, bo to w miejscowościach wchodzących w skład tej gminy wytwarzanych jest najwięcej drewnianych zabawek. Jest to zarazem jeden z najbardziej uznanych ośrodków tradycyjnego zabawkarstwa w Polsce. W ciągu dziesiątków lat powstało tu wiele wzorów zabawek, które wykonywane były seryjnie, w znacznych ilościach. Najstarszymi wzorami były scyrkowki czyli grzechotki oraz bryczki z konikami zwane karetkami i wózki drabiniaste. Zdobiono je poprzez malowanie i ryzowanie ornamentem geometrycznym oraz roślinnym podobnie jak kołyski (kolybki). Na początku XX w. zaczęto wytwarzać konie na biegunach, konie na podstawkach z kółkami, koniki, karuzelki z konikami i tzw. klepoki – ptaki na kółkach. Obecnie najpopularniejsze są najróżniejszych rodzajów i wielkości ptaszki i ptaki – jemiołuszki, dudki, szczygły, kukułki, zięby, gile, sikorki, słowiki, sowy, sroki, jastrzębie. Zaczęto je strugać na początku ubiegłego wieku. To właśnie drewniane, malowane ptaszki są dziś najbardziej rozpoznawalną zabawką i jednocześnie produktem markowym Stryszawy. W 2011 r. otwarto tu Beskidzkie Centrum Zabawki Drewnianej ze stałą ekspozycją zabawkarstwa i punktem sprzedaży zabawek.

Innym przykładem wytwórczości rękodzielniczej, która wpisała się na trwałe w lokalne dziedzictwo kulturowe, i jednocześnie wciąż żyje, jest hafciarstwo. Pod koniec XIX w. powstała w Makowie Podhalańskim Krajowa Szkoła Hafciarska. Wkrótce potem miejscowe wyroby hafciarskie zasłynęły w kraju i za granicą. W charakterystycznym dla makowskiej szkoły białym hafcie dominują drobne motywy roślinne, złożone głównie z różnego rodzaju kolistych kwiatków i gałązek z owalnymi listkami.

Ośrodkiem rzemieślniczym opierającym swoją wytwórczość na obróbce drewna jest od lat Białka. Najbardziej rozpoznawalnym wyrobem z drewna, który pozwolił tej miejscowości zasłynąć w całej Polsce, a także poza jej granicami, są szachy, których produkcję rozpoczęto tu jeszcze przed II wojną światową.

W gminie Budzów od wielu pokoleń całe rodziny zajmują się plecionkarstwem, zwanym również wikliniarstwem i koszykarstwem. W przeszłości powstawały tu głównie kosze z wikliny. Współcześnie, z łuby, rzadziej z wikliny, wyrabiane są różne produkty o charakterze użytkowym lub pamiątkowym. Jest to teraz zajęcie na poły rzemieślnicze, na poły noszące cechy rękodzieła ludowego, choćby ze względu na ręczne, często niepowtarzalne zdobienia wyrobów.

Warto wspomnieć jeszcze o bibułkarstwie (zdobnictwie bibułkowym), które jest również rodzajem rękodzieła artystycznego. Od ponad stu lat bibułkarki spod Babiej Góry wykonują różnej wielkości kwiaty, pojedyncze i bukiety, wieńce i girlandy, gałązki z liśćmi i pękami oraz kwietne kompozycje w kształcie drzewka. Do dzisiaj takie kolorowe wyroby z bibuły powstają m.in. w gminach: Bystra – Sidzina, Jordanów, Maków Podhalański i Stryszawa.